poniedziałek, 10 października 2016

Gdzie jestem, gdy mnie nie ma?

Oj, minął już ponad tydzień od ostatniego wpisu. Walka z przeziębieniem i aurą momentami nie sprzyja tworzeniu; albo inaczej: kiedy na jednym blogu regularnie pojawiają się treści, ten drugi "traci". I na zmianę. Za to ja wciąż coś robię, wciąż obmyślam, wciąż szukam sposobów aktywizacji samej siebie. Jednym z nich jest wyzwanie fotograficzne, w którym zamierzam wziąć udział (trwa jeszcze tydzień, do zrobienia kilkanaście ujęć tematycznych, ale nie chcę odpuścić - to może być dobra zabawa ;)) - szczegóły znajdziesz TUTAJ (też możesz wziąć udział, jeśli chcesz!). Lista tematów wydrukowana, pozostaje ćwiczenie własnego stylu. Efektami (bo mam nadzieję, że będę miała co pokazać, czyt. zrobię te zdjęcia ;)) podzielę się tutaj! Wspólny mianownik moich zdjęć będzie miał bowiem wiele wspólnego z tematyką bloga... Zgadniecie, jak chcę połączyć "moje miejsce", "czułości", "zjem cię", "drobny szczegół" albo np. "tylko rano"? Dwie podpowiedzi śpią sobie teraz niedaleko mnie... ;)



grafika od Jest Rudo

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz