środa, 12 sierpnia 2015

życie do kwadratu, czyli śledzimy Instagram (3)


Nie odkryję Ameryki, pisząc, że Instagram to kopalnia pięknych i inspirujących kadrów. W cyklu życie do kwadratu, czyli śledzimy Instagram zamierzam prezentować niektóre z profili - te nawiązujące do dzieci albo rodzicielstwa; te, które skradły moje serce i/lub są kopalnią pomysłów albo zwyczajnie cieszą oczy.
Kolejne posty w ramach cyklu pojawiają się co tydzień w każdą środę! :) Dzisiaj odwiedzamy @mamawatters.


Niewiele znajdziemy w opisie Amandy Watters w serwisie Instagram. Napisała o sobie jedno zdanie, właściwie tylko dwa słowa: just happy. I tyle chyba wystarczy, nie potrzeba więcej. Bo co może powiedzieć kobieta, mama trójki dzieci? Albo milion słów (przeplatających się patetycznych, pełnych gorących uczuć i tych gorzkich, nierzadko słonych od łez), albo... dwa. I te dwa wystarczą za milion innych...
Przygotowując ten wpis, zajrzałam na internetowy pamiętnik, który prowadzi MamaWatters - TUTAJ. Piękny, prosty, pokazujący, że małe, z pozoru nieistotne rzeczy - np. gesty, tembr głosu, szum wiatru we włosach - tworzą cały nasz świat... Świat z mikropyłków, nanocząsteczek śliny, gdy śmiejemy się w głos, promieni słońca odbijających się od naszych źrenic... Mnóstwo zdjęć, jeszcze piękniejszych niż te, których namiastkę prezentuję Wam poniżej. 
Czułość, miłość, bliskość... Radość z bycia rodzicem, z bycia razem, z życia...
Piękne. Po prostu piękne!

Po więcej (i w lepszej rozdzielczości) zapraszam Was TUTAJ.












wszystkie zdjęcia pochodzą z profilu @mamawatters na Instagramie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz