sobota, 22 sierpnia 2015

Czego szukasz do pełni szczęścia?


Od kiedy zobaczyłam tę reklamę po raz pierwszy, za każdym razem, gdy ją widzę, ryczę. Nie muszę nawet jej oglądać, wystarczy, że ją słyszę, a łzy same napływają do oczu.

Allegro pyta: "Czego szukasz?" A to pytanie staje się niemal filozoficznym, na pewno zmuszającym do namysłu...





Chcemy różnych rzeczy. Wyobrażamy sobie, że nasze życie będzie takie a nie inne, że zrobimy to, że zrealizujemy tamto... A potem los "kpi" z nas sobie, miesza plany, przewartościowuje priorytety, miesza w głowach. 

W miejsce pokoju z katalogu, cieszymy się z bałaganu i chaosu, w których jednak słychać śmiech

Czasem nasze marzenia są bardzo trywialne, tęsknimy do tego, co jest w istocie banalne. A czasem - jeśli to dostrzeżemy i docenimy - te banalne, trywialne chwile (jak gwar dzieci w domu, mruczący kot, okruszki świeżego ciasta na kanapie) decydują o naszym szczęściu.

Czego szukasz?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz